czwartek, 14 stycznia 2016

Prolog.



"Elsa, królowa Arendelle!" Te słowa pamiętają już naprawdę nielliczni. Arendelle jest małym państwem, który leży w okolicach Norwegii. jest odcięte od nowoczesnych technologii XXI wieku. Poddani wielbią charakter XVI wiecznego państwa, których teraz jest bardzo niewiele. A raczej była odcięta i wielbili . Teraz w każdej głowie mieszkańca Arendelle brzmią słowa, "Mrok, prezydent Arendelle!" Zamek królewski stał się pałacem prezydenckim. Obrazy dawnych władców albo zostały spalone, albo leżą w pokojach, o których nie miała pojęcia nawet Elsa. Cały pałac został odnowiony.. na gorsze. Kiedyś ciepłe, czerwone dywany, teraz czarne, chłodne płytki. Dawniej ściany z godłem Arendelle i najpiękniejszymi obrazami, teraz puste, szare ściany. Mieszkańcy Arendelle, dawniej kolorowi, tańczący, uśmiechnięci, teraz wyblakli, chodzący niczym w wojski, z twardymi, smutnymi twarzami. Wszystko się zmieniło. Państwo to stało się niczym Zona*. Jeśli się tylko sprzeciwisz władzy Czarnego Pana, od razu dostajesz kulką w łeb. Dzieci od małego uczą się przepisów. Ich głowy są uczone, że Mrok jest niczym dobry Bóg, do którego powinni się wręcz modlić! Rodziny, które pamiętają czasy Elsy, próbują wpajać dzieciom, informacje o prawdziwej historii Arendelle. Jednak gdy ktoś się o tym dowie i doniesie Mrokowi, rodzina albo zostaje uwięziona w lochach, albo każdy z członków dostaje kulką w łeb. Większość osób się zastanawia, gdzie są strażnicy marzeń? Przecież to oni pokonali Mroka kilkadziesiąt lat temu. Jak to możliwe, że teraz Pitch jest górą, a strażnicy dołem? Otóż nowy prezydent znalazł kolejny sposób na zdobycie mocy. Potrafi zebrać moc z dawnych smutków, koszmarów. Najwięcej tej mocy znalazł u samej królowej, w której nadal siedziało to, że jej rodzice zginęli, że zrobiła zimę stulecia i że prawie zabiła swoją siostrę. Moc którą od niej zebrał była tak duża, że pokonał 'wybrańców księżyca' raz dwa. Żyją, lecz siedzą w więzieniu, bezsilni i pozbawieni mocy. W lochach siedzi również królowa Elsa. Syrena. Posiadaczka mocy lodu. Nie może jej zabić, ale ją więzi. Jej moc wydaje się być silna, ale tylko się wydaje. Moc zachowuje się jak małe dziecko, które pomimo tego, że nie ma już siły, nadal chce się bawić. Cała jej cela jest skuta lodem, prócz miejsca, gdzie ona jest. Tam jej kajdanki wytwarzają ogromne ciepło, parzące jej skórę podczas gwałtownych ruchów. Prócz ciepła ból zadają również porażenia elektryczne. Kajdanki zaprojektował sam Mrok. Czyli nic dobrego.Jej naszyjnik, dający moc syren, lekko już wrastający w skórę, świeci jasną czerwienią, krzycząc w jej myślach "Daj mi mocy! Daj mi moje pożywienie" Lecz na próżno. Dawna królowa nic nie może zrobić. Nic. Tylko cierpieć Tak jak strażnicy. Siedzą w specjalnych celach. Ich koszmary codziennie ich dręczą. Ich moc niknie. Wyglądają czasem bardziej jak ludzie niż istoty nadprzyrodzone. Prócz jednego.




*Zona- (wzięte z jednego przedstawienia) miejsce w Rosji, gdzie despotyczny władca kreuje życie mieszkańcom jego państwa oraz sprawdza czy są za jego rządzeniem czy nie. Jeżeli ktoś jest przeciw zostaje rozstrzelany .. tak w skrócie


☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻☻




krótki prolog. wiem

ale jakbym się za dużo rozpisała to by było też źle.

no

chyba tyle

polecajcie bloga innym tak bardzo proszę~

miłego dnia

~ja

17 komentarzy:

  1. ♥♥♥ *o*
    To będzie super
    Już nie mogę się doczekać rozdziałów xd

    OdpowiedzUsuń
  2. Super się zapowiada czekam na pierwszy rozdział chociaż i tak już większość wiem bo mi spojlerujesz :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ołkaj. No cóż, prolog jest ciekawy. I wreszcie znów piszesz! Mam nadzieję, że nie skończysz tego bloga w jakimś super momencie (taka aluzja xd). No. Ogółem to nie mogę się doczekać.
    Pozdrawiam i weny! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o dzięki, pomysł kiedy zakończyć bloga!xd
      znowu piszę
      jej*z akcentem gdy zosia jest średnio zadowolona*
      dziękuję również pozdrawiam

      Usuń
  4. Mi się tam podoba, a historia ciekawa (;

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że nie tylko ja zaczęłam od "początku". Prolog ciekawy, aż mnie z tej ciekawości rozsadza xD. Mam taką cichą nadzieje, że Jack będzie takim głównych bohaterem o większej mocy niż Elsa, bo zazwyczaj jest na odwrót xd.
    Weny i pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. To jest... dobre! Świetnie zaczynasz ^^
    Tylko zdanie "mają paranoje" jest nielogiczne, lepiej je po prostu usuń.
    Jeszce mała prośba, jako że masz przezroczyste tło, usuń formatowanie w okienku tworzenia posta, bo brzydko to wygląda :)
    Pozdrawiam!
    Iri

    OdpowiedzUsuń
  7. "Prócz jednego" To jest Jack! Ja wam wszystkim mówię! Jack ma siłę i ma moc!
    Jack ma moc! Jack ma moc! Jack uratuje wszystkich! Jack ma moc! Jack ma moc! Mrok jest tępy jak nitki! W końcu on! Zrebeliantuje się! I uratujeeeeeee... Elsę i strażników resztę!
    XD
    Co to było? O.o
    Taaa... heh
    No
    Fajnie się zaczyna
    Więc
    Weny i pozdrawiam ~Snowmoon

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne! Nie mogę się doczekać kolejnycu rozdziałów <3
    Ja dopiero zaczynam i chętnie poznam waszą opinię ;)
    http://w.tt/1SsBdBl
    Zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super. Zaciekawiłaś mnie tym prologiem. Coś czuję, że będzie tutaj wiele tragedii, bólów zewnętrznych jak i wewnętrznych. No a to oznacza super akcję!
    Czekam na nexta
    Pozdrawiam i weny <3 :-*

    OdpowiedzUsuń